( powiało grozą) i zapraszam na haul zakupowy ( kosmetyki - jeszcze więcej grozy) z czerwca i lipca ( aaaaaaa !!).
Znając życie nie pokazałam ponad połowy rzeczy, bo albo o nich zapomniałam albo nie mogłam znaleźć ( facepalm ).
1. Perfumetka Rose Petal y Zary
2. Olejek z drzewa herbacianego
4.Migdałowy krem do rąk
5. Krem do twarzy z SPF 50
Dla zainteresowanych : Ściana widoczna na poniższym zdjęciu w rzeczywistości jest jasno różowa.
7. Maski do twarzy z Ziaji, całkiem niedawny zakup
8. Kolejny krem do rąk, tym razem z Oriflame. Tak, wiem nie obróciłam zdjęcia, bo o tym zapomniałam a jak to zauważyłam to nie chciałam znowu wgrywać tego zdj.
10. Wazelina do ust - więcej o niej w ulubieńcach
11. Carmex o zapachu limonki - okropnie śmierdzi chemią i ogólnie zapachowo maskara, ale działanie ma genialne.
Serdecznie pozdrawiam
Zakochana w pasjach <3 p="">3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz