Zacznijmy od tego,że moja kosmetyczka to tak na prawdę taki kuferek, który nakłada się na walizkę, więc mam więcej miejsca w walizce :-).
Tak to prezentuje się w środku
Zacznijmy od tej największej części.
Szczotka do włosów, mgiełka do włosów radical i szampon.
Mgiełka do ciała z Avon.
W opakowaniu po miniaturce kremu Nivea mam przelany balsam po opalaniu.
Dezodorant, którego z serca nienawidzę, ale jakoś chce go zużyć chociaż do połowy.
Krem do rąk z Oriflame
Kremy z filtrami przeciw słonecznymi, do twarzy z SPF 50 z Dax, a do ciała też SPF 50, ale z Avonu.
Krem do twarzy z ziaji i Skinoren, którego recenzję Wam napiszę, bo jest potworny i ja go stosuje jedynie punktowo, oraz woda z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego.
Maść z wit. A, której używam na noc na usta/
Żel do mycia twarzy z Avene.
Peeling z Nivea.
A teraz przechodzimy do górnej części.
Miniaturka kremu na noc z Avene.
Puder z Synergen.
Puder z Lovely.
Korektor z Miss Sporty.
Paletka czterech korektorów z Wibo i pędzelek.
Zamykany pędzel do pudru.
Lakiery do paznokci i odżywka. Ten miętowy lakier jest z allepaznokcie.pl kolekcja ntn (new technology nails)
Odżywka do rzęs z Miss Sporty
Lip Smacker o smaku coli waniliowej, Natural Lip Stick z Lovely i Baby Lips - Cherry me.
Carmex o smaku limonki, Nivea milk and honey, Wibo Eliksir 05, czekoladowa wazelina z Flos-lek.
Balsam do ust z Ziaji.
Miss Sporty 015, 020 i Tisane
Niektóre rzeczy typu żel pod prysznic brałam wspólne z moją mamą, a szczoteczki czy pasty do zębów Wam nie pokazywałam, bo uważałam to za bezsensowne.
Pozdrawiam
Zakochana w pasjach <3 p="">
3>
3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz