3.Korektor Essence
+ cena, zapłaciłam za niego ok. 1 euro.
+ zapach ( jest nawet spoko)
+ nie podkreśla suchych skórek
- po paru użyciach ścierają się napisy z opakowania ( na zdjęciu jeszcze są w stanie - nawet ok)
- okropnie ciemnieje ( będziecie mogli to podziwiać na zdjęciach, które są poniżej), przez co nie da się go używać, co totalnie go dyskwalifikuje.
Ogólna ocena : 2.5/10, ponieważ nie byłabym sobą gdybym czegoś z nim nie wymyśliła, no i wymyśliłam, tej pędzelkowej końcówki używam do mieszania najjaśniejszego i najciemniejszego korektora z poczwórnej paletki z Wibo , i do tego nawet się sprawdza.
Po prawej korektor świeżo nałożony, a po lewej po ok 30 sek. od nałożenia.
myślę, że jakikolwiek komentarz jest tu zbędny.
2.Puder Synergen
Od producenta :
Opakowanie :
Kolor i działanie : Ja mam najjaśniejszy odcień (04) i faktycznie jest jasny i jest ok, w przeciwieństwie do korektorów tej firmy- o czym pisałam wcześniej.
Co do działania to matowi na jakieś 4h. Nie jest to super wynik, ale lepsza poprawka w ciągu dnia niż świecenie się cały dzień jak latarnia morska w nocy.
Cena i dostępność : około 10 zł, drogerie Rossmann - więc jak najbardziej " +"
Ogólna ocena : 6,5 (w porywach 7) /10 czyli dalej szukamy ideału ;-)
Czy kupie ponownie : to jest już moje 3. opakowanie tego produktu, więc myślę, ze rozejrzę się za czymś innym.
1.Korektor "Synergen" .
Zacznijmy od minusów :
- kolor ( nawet najjaśniejszy, na twarzy jest dużo ciemniejszy niż w opakowaniu i ma ohydny pomarańczowy odcień ).
- niby ma mieć działanie antybakteryjne, ale tak na prawdę ten produkt wogóle nie daje takiego efektu).
- zapach w moim odczuciu jest okropnie chemiczny.
- po nałożeniu na niego podkładu i pudru nadal go widać.
Plusy:
+ dostępność
+ cena ( ale co mi po cenie i dostępności jak tego korektora kompletnie nie da się używać).
+ opakowanie ( produkt wywaliłam a opakowanie zostawiłam, bo może niedługo rozpocznę swoją przygodę z kosmetyką naturalną ).
Ocena : 0,5 /10
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz